LICZY SIĘ NIE TYLE SAM BŁĄD… – CZYLI O TRUDNEJ SZTUCE PRZEKŁADU

Liczy się nie tyle sam błąd, ile jego konsekwencje - czyli słów kilka o tym, że przekład (tłumaczenie) jest sztuką, którą nie każdy może się zajmować.

"Może się zdarzyć, że jedno źle przetłumaczone słówko pociąga za sobą chaos na światowych rynkach." - stwierdził wybitny tłumacz Jan Maria Kłoczowski (źródło dwutygodnik.com), podając jako przykład poważny błąd w tłumaczeniu przemówienia byłego premiera Francji François Fillona, który podczas wizyty w Kanadzie mówił na konferencji prasowej o „kursie wymiany między euro a dolarem”. "Termin „kurs wymiany” ma jeden ze swych odpowiedników we francuskim słowie parité, co obecny na konferencji tłumacz przełożył na angielskie parity. Brzmi podobnie, ale znaczy niekiedy odrobinę co innego. Dość, że giełda zareagowała na te słowa dużym spadkiem kursu euro." - podsumowuje Kłoczowski.

O tym, czy można przetłumaczyć pisarza, który nie zadał sobie trudu, by sprawdzić to, co sam napisał, a także o wielu innych interesujących i czasami zabawnych historiach, związanych z pracą tłumacza możesz przeczytać tutaj.

Jan Maria Kłoczowski - znakomity tłumacz m.in. Ciorana, Yourcenar, Marca Blocha i Balthusa. Autor dwóch tomów poezji: „Pomiędzy” (2001) i „Oczy czasu” (2006).